Od kilku lat taki przedmiot jak biologia medyczna jest prowadzony w naszym liceum. Ale lekcja, która odbyła się w połowie września w murach przasnyskiej szkoły, była wyjątkowa. Tak jak wyjątkowi byli goście, którzy się na niej zameldowali.
Na biologię do klasy III c zawitało jedenaścioro obecnych i przyszłych studentów wydziałów medycznych najlepszych polskich uczelni. Wszyscy jeszcze niedawno spacerowali po szkolnych korytarzach w charakterze licealistów z tej szkoły. Teraz są już w swoim wymarzonym medycznym świecie.
Zdecydowana większość absolwentów dostała się na wymarzone studia po doskonałym wyniku uzyskanym podczas tegorocznej matury. Dosłownie za chwilę rozpoczną więc nową drogę. A wszystko to dzięki wytrwałej pracy przed egzaminami maturalnymi.
Nasi niedawni uczniowie mają już w kieszeniach indeksy uniwersytetów medycznych w Gdańsku, Warszawie, Białymstoku i Szczecinie. Wybrali wydziały lekarskie, stomatologiczne czy farmacji. Czyli jedne z najbardziej prestiżowych na tego typu uczelniach.
Cele wspomnianego „zjazdu” w KEN-ie były dwa. Pierwszym z nich było udowodnienie obecnym maturzystom, że dzięki wytrwałej pracy można uzyskać znakomity wynik – nawet jeśli nie kończy się liceum w metropolii. Drugim natomiast było udzielenie konkretnych rad młodszym kolegom – jak zdawać maturę i jak się do niej najlepiej przygotować.
W tym roku na wydziały lekarskie, stomatologiczne i farmacji dostało się dziesięć osób z KEN-a. Zdecydowana większość z nich to osoby, które do egzaminu podeszły po raz pierwszy. Dwóm uczniom udało się też poprawić wynik ubiegłoroczny, dzięki temu przekroczyli progi punktowe na wybranych uczelniach i od października rozpoczną wyczekaną edukację na wydziałach lekarskich i stomatologicznych.
W spotkaniu wzięli udział: Paulina Łazicka, Kinga Sadkowska, Ewa Miecznikowska, Olga Królicka (studentki wydziałów lekarskich), Julia Sołowiej, Damian Benbenkowski i Bartosz Szczepkowski (studenci wydziałów stomatologicznych) oraz Agnieszka Kiliańska, Anna Marcinkowska, Aleksandra Nidzgorska i Beata Kowalska (wydziały farmacji).
Wszyscy przybyli na lekcję podkreślali ważną rzecz: nie byłoby ich osobistego sukcesu, gdyby szkoła nie oferowała im dodatkowych zajęć, wyjazdów laboratoryjnych i kontaktów z uczelniami medycznymi i biologicznymi. – A muszę podkreślić, że było to możliwe dzięki Fundacji Pelikan założonej przez państwa Królikowskich. To ta organizacja sfinansowała wspomniane działania edukacyjne, wyjazdy uczelniane i wizyty wykładowców. Efekt takich starań jest jednak więcej niż widoczny. Nigdy wcześniej w historii tak wielu absolwentów LO im. KEN nie dostało się na studia medyczne podczas jednego naboru – mówi Zbigniew Sztuc, nauczyciel biologii w liceum i dotychczasowy opiekun przyszłych lekarzy, stomatologów i farmaceutów.
Dlatego sukces naszych niedawnych uczniów jest powodem do radości tak dla nich samych, jak i dla szkoły, która umożliwiła im osiągnięcie takiego sukcesu.
opracował: Michał Wiśnicki